Nasza planeta jest kobietą
4.jpg

"To co jest szkodliwe dla Ziemi, jest również szkodliwe dla naszego zdrowia."

 

Tematyka dotycząca ochrony naszej planety przed szkodliwymi skutkami rządów człowieka na Ziemi, jest tematem bardzo szerokim i często poruszanym. Ja chciałabym się tutaj skupić na tym, jaki wpływ na zanieczyszczenia środowiska oraz produkcję śmieci ma nasza kobiecość.

Warto uświadomić sobie też jak silne jest nasze bezpośrednie powiązanie każdego człowieka z naturalnym środowiskiem - to co jest szkodliwe dla naszej Ziemi, jest również szkodliwe dla nas samych, dla naszego zdrowia. Dbanie o matkę naturę jest tożsame z dbaniem o samą siebie. Pomyślmy o tym, jak bardzo natura naszego cyklu związana jest ekologią, dlatego też w Intimovo tak mocno promujemy Eco Naturę Cyklu.

 

"Na około 400 krwawień w ciągu życia zużywamy 130 kg artykułów higienicznych."

 

Na początku trochę faktów. Miesiączkujemy około 40 lat. Ten okres wydłuża się, dziewczynki co raz wcześniej dostają pierwszą miesiączkę na co ma wpływ niewątpliwie codzienna dieta wypełniona hormonami, a menopauza przychodzi do nas co raz później. Bojąc się jej opóźniamy jej przyjście terapiami hormonalnymi. W stosunku do naszych babek i prababek, mamy w ciągu życia znacznie więcej miesiączek, również dlatego, że przechodzimy zdecydowanie mniej ciąż, nie rodzimy już po piątce dzieci, rzadko mamy przerwy w miesięcznym cyklu.

To wszystko ma ogromny wpływ na ilość „kobiecych śmieci”, które produkujemy. Na około 400 krwawień w ciągu życia zużywamy 130 kg artykułów higienicznych, w przybliżeniu od 5 tysięcy do 15 tysięcy tamponów oraz podpasek. Nie tylko w ilości jest problem, proszę Was, pójdźcie do łazienki i obejrzyjcie opakowania podpasek i tamponów, nie znajdziecie na nich składu. Europejskie prawo zwalnia producentów artykułów higienicznych z obowiązku informowania swoich klientek o tym, czego używają co miesiąc i jaki ma to wpływ nie tylko na środowisko naturalne ale również na ich zdrowie.

 

"W klasyfikacji odpadów, które najczęściej znajdowane są na plażach, podpaski i tampony zajmują 5. miejsce."

 

Podpaski i wkładki higieniczne.

Głównym składnikiem podpasek oraz wkładek higienicznych jest bawełna, przy hodowli której używane są pestycydy i herbicydy, następnie jest ona bielona chlorem, a w wyniku tego procesu powstają toksyczne i rakotwórcze furany i dioksyny, które według WHO są silnie rakotwórcze.

Warto sobie uświadomić ile szkodliwych chemikaliów przenika w głąb naszego ciała przez bardzo chłonną śluzówkę. Aby wyprodukować podpaskę w warunkach przemysłowych używa się m.in. syntetycznych włókien łączących, surfaktantów, syntetycznych żywic, polipropylenu i polietylenu oraz substancji powierzchniowo czynnych, klejów i związków zapachowych. Dla ochrony bielizny przed przemakaniem używa się plastiku, który powoduje, że nasz odpad będzie rozkładał się około 300 lat, w między czasie narażając cały ekosystem na zanieczyszczenie mikroplastikiem. W procesie rozkładu uwalniają się wszystkie szkodliwe substancje, takie jak chlor i pestycydy a następnie przenikają do gleby i wody.

W klasyfikacji odpadów, które najczęściej znajdowane są na plażach, podpaski i tampony zajmują 5. miejsce. Najczęściej trafiają do mórz i oceanów w wodzie ulegają rozpadowi na mniejsze kawałki i są połykane przez zwierzęta morskie – ryby, walenie, żółwie, a nawet ptaki.

 

"Na pudełku żadnej popularnej marki dostępnej w aptekach i drogeriach nie znajdziecie składu produktu."

 

Tampony.

Kiedyś byłam wielką fanką tego produktu. Miesiączkę można było przejść czysto i bezproblemowo. Używając dodatkowo (plastikowych) aplikatorów cały proces zakładania tamponu wydawał mi się nowoczesny i higieniczny. Moja świadomość znacznie od tamtej pory się zmieniła. Oczywiście na pudełku żadnej popularnej marki dostępnej w aptekach i drogeriach nie znajdziecie składu produktu o wyjątkowo bliskim kontakcie z śluzówką. A prawda jest taka, ze tampony to śmietnisko chemiczne.

Ponownie mamy do czynienia w bawełną bieloną chlorem, pełną pestycydów i herbicydów. W skład tamponu wchodzi również syntetyczny jedwab, chemiczne spoiwa, włókna łączące, surfaktanty oraz syntetyczna żywica. I to wszystko aplikujemy sobie co miesiąc w głąb naszego ciała. W przypadku używania tamponów, musimy również wspomnieć o ryzyku wystąpienia zespołu wstrząsu toksycznego. Choroba TSS, pomimo tego, że występuje rzadko, jest niebezpieczna dla zdrowia, a 2% przypadków kończy się śmiercią.

Jaką mamy alternatywę. Dobrą informacją jest to, ja mamy.

Kubeczki menstruacyjne.

Pierwszy kubeczek menstruacyjny został opatentowany już w 1932 roku w Stanach Zjednoczonych przez amerykańską aktorkę Leonę Chalmers. Prototyp był gumowy i nie wzbudził w tamtych czasach większego zainteresowania. Aktualnie produkt ten, w którego skład wchodzi już tylko bezpieczny, sterylny silikon medyczny, przeżywa istny renesans. Popularność przyniosła mu przede wszystkim co raz większa świadomość ekologiczna kobiet, niechcących obarczać środowiska naturalnego comiesięczną porcją śmieci. Dobrze traktowany (przechowywany bez dostępu do promieni UV), może służyć nawet do 15 lat.

Pojemność kubeczka to zazwyczaj 30 ml a kobieta w trakcie całej miesiączki traci do 80 ml krwi. Ze względu na idealną szczelność, kubeczek zakładany o poranku może być nieopróżniany przez wiele godzin wolnych od nieprzyjemnych zapachów oraz przeciekania. Kubeczki można zazwyczaj dostać w dwóch rozmiarach i idealnie dopasować do siebie, mając na uwadze miedzy innym przebyte porody. Zakładanie i wyciąganie kubeczka jest łatwe i wygodne. Warto zapoznać się z instrukcją obsługi oraz sposobem pielęgnacji, jeszcze przed zakupem.

 

"Dobrze traktowany kubeczek menstruacyjny, może służyć nawet do 15 lat."

 

Ekologiczne podpaski, tampony i wkładki higieniczne.

Jeżeli nie jesteś przekonana do używania kubeczków to zachęcam do wyboru tradycyjnych, aczkolwiek ekologicznych podpasek, wkładek i tamponów higienicznych. Produkowane z wyselekcjonowanych surowców i certyfikowane jako organiczne. Zarówno w trakcie wzrostu użytej bawełny, jak i zbiorów oraz na pozostałych etapach produkcji podpasek, nie dochodzi do jej kontaktu z chemikaliami. Dzięki temu BIO-bawełna pozostaje biała, czysta i nieskazitelna. W produkcji poddaje się ją jedynie działaniu nadtlenku wodoru (woda utleniona). Brak środków wybielających takich jak chlor i inne agresywne wybielacze gwarantuje, że włókna są hipoalergiczne i bezpieczne. Oznacza to, że ich kontakt ze skórą nie powoduje alergii, podrażnień i zapalenia skóry, nie narażają Cię również na chorobę nowotworową. Tak pozyskana i przetworzona bawełna zachowuje maksymalną absorbcję oraz naturalną miękkość i delikatność. Spróbuj.

Pamiętajmy o tym, że to co szkodzi naszej planecie, również szkodzi nam. Dbając o nas samych zadbamy również naturalne środowisko. Mamy wybór, który opłaca nam się nie tylko z punktu widzenia ekologicznego ale również ekonomicznego. Przyszłość zależy od nas to my ją kształtujemy, warto to robić świadomie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl